|   On-line: 35
 
Przemysław Misiewicz: - To my dyktujemy warunki
Piłkarze ręczni AZS Politechniki Radomskiej ulegli Siódemce Miedzi Legnica, ale za swoją postawę na boisku zasłużyli na pochwały. Najskuteczniejszym zawodnikiem w zespole Akademików był tym razem skrzydłowy Przemysław Misiewicz.

Grzegorz Stępień, RadomSport.pl: - Mimo porażki, rozegraliście dobry mecz, który w Twoim wykonaniu był chyba najlepszy w barwach AZS-u.
Przemysław Misiewicz: - Piłka ręczna jest grą zespołową i nie mają znaczenia osiągnięcia indywidualne, jeżeli ekipa przegrywa. Oczywiście pewnym pocieszeniem w tej sytuacji jest nasza postawa przez dużą część meczu, kiedy pokazaliśmy, że potrafimy walczyć z wiceliderem. A, że akurat rola strzelca przypadła mnie... innym razem przypadnie na kogo innego. Zresztą nie uważam, że rozegrałem swój najlepszy mecz. Może gdybyśmy wygrali, zmieniłbym zdanie.

Czego wobec tego zabrakło do zwycięstwa?
- Konsekwencji od początku do końca. Mimo że przez długie okresy graliśmy dobrze, nawet momentami mieliśmy przewagę, to zdarzały nam się momenty przestojów, które rywale bezwzględnie wykorzystali. Dochodziliśmy do przeciwnika, wydawało się, że przejmujemy inicjatywę, walczyliśmy, a jednak zeszliśmy z boiska pokonani. Może za słabo wierzyliśmy w wygraną.

W pierwszej połowie groźnie wyglądającej kontuzji nabawił się Twój brat Konrad. Jaki to miało wpływ na postawę Twoją i zespołu?
- W drużynie wszyscy jesteśmy jak bracia i kiedy Konrad upadł z okrzykiem bólu, to przynajmniej ja czułem chyba taki sam ból jak on. Takie sytuacje dodatkowo mobilizują, wytwarzają jakieś podświadome siły. Tak było i u nas, tym bardziej szkoda, że ostatecznie nie udało ugrać się choćby punktu.

Jak to jest, że AZS gra dobrze z silnymi i słabo z teoretycznie słabszymi?
- Myślę, że teraz już tak nie jest. Po prostu poskładaliśmy zespół do kupy, zgraliśmy się, rozumiemy się dobrze, coraz lepiej. Dlatego nie przypuszczam, że kiedy przyjdzie do spotkań z dołem tabeli to dostosujemy się do poziomu rywala. Już kilka razy w rundzie rewanżowej pokazaliśmy, że to my dyktujemy warunki.

Tak będzie również w kolejnym meczu u siebie z Wisłą Sandomierz?
- Z pewnością. Nie chcemy czekać z niepokojem do ostatniej kolejki. Takie zespoły jak Wisła, zwłaszcza we własnej hali musimy pokonywać.

Rozmawiał GRZEGORZ STĘPIEŃ
Data: 09-03-2010 | Kategoria: Piłka Ręczna / I liga mężczyzn

Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy.

~ nick (109.243.66.198) | 12-03-2010 11:04
dziękuję bardzo za odpowiedź :)
~ nick (193.111.144.162) | 12-03-2010 00:38
27 marca u siebie
~ nick (109.243.241.161) | 11-03-2010 13:32
kiedy mecz?
~ nick (193.19.165.21) | 10-03-2010 16:44
Teraz pewnie z 15 do tyłu w Mielcu i trzeba się pozbierać na Sandomierz.
~ nick (83.24.182.157) | 10-03-2010 16:23
uwielbiam Pana z numerem 5 na koszulce :** :) aś.. szkoda Konrada..
~ ?? (193.111.144.162) | 09-03-2010 20:05
dlaczego nie ma fotorelacji??
~ :) (82.177.231.204) | 09-03-2010 19:40
AZS do boju!!!! ,super zagrał chłopak z nr 14
< kod z obrazka
 







Oronka i Zamłynie na remis

dodano: 06-09-2010 11:42
PP: derby Beniaminek - Centrum

dodano: 25-08-2010 19:21


Podobnie jak w życiu "nie samym chlebem żyje człowiek" tak i my nie skupiamy się wyłącznie na sporcie. Teatr, kino, muzyka, rozrywka... także są nam bliskie. +więcej








Kibic sportowy ma różne potrzeby i zainteresowania. Dlatego tworzymy bazę firm i instytucji, które na pewno się przydadzą! +więcej W tej chwili nie prowadzimy sondażu. Zapraszamy wkrótce!
Trochę kłopotów kadrowych Akademików 08-09-2010
 
Memoriał Profesora Wicherka w silnej obsadzie 08-09-2010
 
Koszykarze zagrają o puchar rektora Politechniki 08-09-2010
 
Arkadiusz Terlecki: Wszystko zweryfikuje liga 08-09-2010
 
Radomianie pięciokrotnie na podium! 08-09-2010
 
Daniel Stefański: Nie chcę popadać w samozachwyt 08-09-2010
 
VIDEOweekend z RadomSport.pl - czwarci na youtube 07-09-2010
 
Defensywa Broni Radom pęknięta... 07-09-2010
 
Dołącz do zespołu RadomSport.pl! 07-09-2010
 
Aneta Rydz - skok na sportowe salony 07-09-2010
 


Copyright 2008 - 2010 RadomSport.plProjekt i realizacja: mstanikowski@wp.pl